Haru już prawie u nas!

PitaPata Dog tickers

czwartek, 7 lutego 2008

Geje i aniołki z północy <3

Boshe, boshe.

Ostatnio usłyszałam od mojej koleżanki opinię, która prawdopodobnie długo zostanie mi w głowie: 'School is gayer than a pack of gay guys at a gay parade on a national gay day' (dla tych, co się nie uczą, wolne tłumaczenie: 'Szkoła jest bardziej gejowska niż banda facetów-gejów na paradzie równości podczas narodowego dnia geja'). Od razu zaznaczam, że nie jestem homofobem (tfutfutfu!). Ale strasznie mi się spodobało stwierdzenie. :P Oczywiście jeżeli założymy, że słowo 'gej' czy 'gejowski' mają znaczenie negatwne...
Przy okazji, warto spojrzeć na wyniki zamieszczonej przeze mnie ankiety. Przypomnijmy- pytanie brzmiało 'Czy lubisz misie panda?'. Większa część zapytanych odpowiada jednogłośnie 'Sex'! Jak widać, ankietowani wiedzą, co dobre. :P Możemy więc odetchnąć z ulgą- nie zagraża nam wymarcie tak jak biednym misiom panda. :D


Jestem niemożliwie podekscytowana tym, że TAK!
W PONIEDZIAŁEK MÓJ PIERWSZY TRENING CAPOEIRY~! :D:D:D

Dlatego też, w związku z czekającym mnie wyzwaniem, wiele czasu poświęcam na 'podrasowanie' swojej kondycji (jej, mówię o niej tak, jakby ona naprawdę istniała. :P ). Rozciąganiex3, 'aerobiczna szóstka Weidera', zimne prysznice, herbatki ziołowe, balsamy wyszczuplająco-ujędraniająco i masa innych, za przeproszeniem, cudotwórczych dupereli, które mają uczynić ze mnie MISS WSZECHŚWIATA I OKOLIC.

No dobrze.
Przyznaję, że ćwiczenia, spacery, bieganie i takie tam dają mi kupę satysfakcji i wpływają dobroczynnie na moje samopoczucie. Herbatka bardzo mi smakuje (ja ogólnie lubię takie ziołowe cusie). Tylko te balsamy mnie frustrują. No bo po co wklepywać to AŻ DWA RAZY DZIENNIE? Nigdy mi się nie chce. >:P

A na zakończenie prezent dla cierpliwych czytelników~! Przed Wami, szanowni czytelnicy, zwycięzca Światowego Idola, 'hobbit o głosie anioła', prosto z dalekiej Norwegii- KURT NILSEN~! (a przy okazji Espen Lind, Askil Holm oraz Alejandro Fuentes- Kurt jest na samym końcu- NA DESER :B )





Warto dodać, że piosenka, którą wykonują nasi sympatyczni Norwegowie, to znana i lubiana piosenka 'Hallelujah'- kojarzona przede wszystkim z filmem 'Shrek'. Niemożliwie wręcz i obłędnie podoba mi się wykonanie tych oto panów. Jeżeli kogoś nie ruszają głosy aniołków z północy- to musiała go dotknąć głeboka znieczulica...

To tyle na dziś. Trzymcie się~<3 Salut~

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

oj chyba będę tu częściej zagladac, ciekawie piszesz :) ale już najbardziej podobało mi sie stwierdzenie, że masz "kupę satysfakcji" LOL choc nie sądze, że to było umyślne