Haru już prawie u nas!

PitaPata Dog tickers

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

art dump

Long time no see!

Ostatnio zarejestrowałam się na LiveJournal, chcąc zamieszczać tam szkice i prace niewarte wstawiania na deviantArt i digArt, jednak nie czuję się na siłach, żeby prowadzić dwa blogi. Już ten idzie mi koślawo i kulawo, a do tego drugi i po engliszu. Nie, dziękuję, postoję.

Zdecydowałam, że jak będę coś miała, to będę wrzucała tutaj. A co, zabroni mi kto? Mój blog- moje zasady. Zawsze chciałam to powiedzieć. :3

No, to pierwsze co wrzucę, będzie drugą pracą z serii "Hiperrealizm". Nie chciało mi się za dużo przy niej babrać, dlatego daję, ile udało mi się z siebie wydusić. Nie było poprawiane w Photoshopie, bo nie mam już kompletnie serca do tej dziołchy. Ale pewnie i tak włożę ją do teczki.

Dalej, moja niedawna obsesja, czyli futbol amerykański. Niedowiary, że tak barbarzyński sport mnie kręci. Wszystko przez mangę (tak tak) 'Eyeshield 21' oraz filmy, między innymi 'We Are Marshall', 'Friday Night Lights' czy 'Remember the Titans'. Obrazek powstał na spotkaniu z p. Schmidtem (kurczę, prawie tok temu) i następnie został pobazgrany (nie lubię słowa pokolorowany) w Photoshopie i SAIu.
Ostatnia obsesja: HETALIA. Czyli państwa przedstawione jako ludzie. Mój ulubieniec: Anglia. Nie wiem czemu, ale Polska jest frustrujący. I przy naszej narodowej homofobii nie wiem, czy jego przebieranki w sukienki uszłyby płazem.
Nawet mi się podobał szkic. Teraz też mi się podoba. Ale rzecz raz porzucona rzadko wraca do obiegu...

I moja ostatnia zabawka: program EasyToon, służący do robienia animacji. BARDZO PROSTY, ale niesamowicie dobrze się nim bawię. To moja trzecia animka (pierwsza i druga są doprawdy godne pożałowania).

A to czwarta. Osobiście świetnie się przy niej bawiłam i każda kolejna ramka była bardziej kretyńska od poprzedniej. :D Teraz mierzę się z programem Toon Boom Studio, ale to na razie chyba za wysokie progi...



Generalnie to tyla.